poniedziałek, 4 lipca 2011

Kawalerski nad wodą, na wodzie, pod wodą

Świetna alternatywa na kawalerski, o ile wypada on w czasie cieplejszych miesięcy roku, jest zorganizowanie czegoś na wodzie. Mam tu na myśli wszelkie aktywności z nią związane. Od rekreacyjnego wypadu nad morze lub ekskluzywnego rejsu, przez naukę surfowania czy nurkowania, po ekstremalne spływy kajakowe.

Koniecznie więc całą organizację należy rozpocząć od zdecydowania się, jaki to ma być rodzaj spędzenia czasu, aktywny czy bierny. Nie zapominając, że wybrana opcja musi najbardziej przypasować głównemu bohaterowi i jakby nie patrzeć, prowodyrowi tej imprezy.

Według mnie, najlepsza opcją, będzie połączenie wszystkich możliwości w czasie jednego, kilkudniowego  wypadu nad morze bądź jezioro. Dodatkowo, cały kawalerski możecie rozpocząć już w momencie rozpoczęcia podróży.

Mimo że tak zwane "spontany" są bardzo ciekawe i mogą mieć zaskakujący finał, jeżeli wybieracie się nad morze w sezonie, radziłbym wcześniej zając się chociażby zarezerwowaniem noclegu. Dzięki temu będziecie mieć "bazę" pod dalszą imprezę.

Gdy już dotrzecie na miejsce, a pogoda będzie waszym sprzymierzeńcem, korzystajcie z wszystkiego, z czego tylko się da. Zróbcie w czasie tego pobytu jak najwięcej rzeczy tworząc liczne okoliczności do tego, aby przeżyć coś ciekawego, poznać jak masę nowych ludzi i po powrocie mieć co wspominać.
Całodniowe wylegiwanie się na plaży i całonocne imprezowanie również jest jakąś opcją, jednak niekoniecznie znajdziecie w tym coś oryginalnego.

Wspominany przeze mnie wcześniej spływ kajakowy polecam z własnego doświadczenia. Nie trzeba nawet jechać nad morze. Tego typu spływy organizowane są również na rzekach i dostarczają naprawdę wielu emocji. Na ekstremalny spływ kajakowy radzę wybrać się w góry, niekoniecznie oglądając się na pogodę;)
A może ponton?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz